Witajcie ;) Jak Wam mija tydzień? Macie jakieś plany na weekend? Ja tym razem spędzę go w domu z moją rodzinką, bo ostatnio w każdy byłam gdzieś indziej. Ten tydzień był owocny w zmiany i postanowienia, które podjęłam, aby polepszyć swój wygląd. Ostatnio za bardzo chudnę, bo w ciągu 4 miesięcy zrzuciłam 7 kg, a ani nie prowadzę żadnej diety, ani intensywnie nie ćwiczę. Wczoraj więc postanowiłam wznowić moje ćwiczenia na pośladki, ponieważ poprzednie efekty przez tak duży spadek wagi zaczęły być już teraz znikome. Wcześniej robiłam 30-dniowe wyzwanie (przysiady), które później kontynuowałam i dawały ogromne efekty. Wczoraj zaś zaczęłam ćwiczyć z pewnym filmikiem na youtube, ale więcej Wam nie zdradzę, bo jak zaczną być widoczne owoce mojej pracy to stworzę o tym osobny wpis. Dzisiaj natomiast za namową/radą przyjaciółki zaczęłam pić drożdże i kupiłam sobie olejek rycynowy do wcierania w skórę głowy. Roztwór z drożdży jest wręcz obrzydliwy, ale jak faktycznie jest taki skuteczny to będę go codziennie piła. Jak zacznie być widoczna jakaś poprawa to również stworzę osobny post. Któraś z Was próbowała tej metody?
Ze względu na pogodę dzisiejsza stylizacja będzie trochę cieplejsza. Jakoś tego dnia naszła mnie ochota na ciemne kolory, a głównie na czerń. Bardzo podobały mi się w tym zestawie różowe NIKE, bo świetnie odbijały się od całej reszty, tworzyły wręcz taki kontrast z czernią. A Wy co o tym sądzicie?
Pozdrawiam <3 udanego weekendu ;*
buty- NIKE AIR MAX legginsy- ALLEGRO bluzka- HOUSE kurtka- O&S
me t meMusic
piątek, 11 września 2015
wtorek, 8 września 2015
90-lecie Straży
Witajcie ;D Jak brzydko się zrobiło za oknami. Brrr jest zimno i ciągle pada, ale Ja mam dla Was rozgrzewający pościak z sobotniej imprezy w Straży. Wiem, że na prawie wszystkich zdjęciach densimy, ale uwierzcie- aż szkoda było siedzieć jak nogi same rwały się do tańca.
Tego dnia Ochotnicza Straż Pożarna w Mokrej Lewej, do której należy Mój Chłopak obchodziła swoje 90-lecie istnienia. Na początku była Msza w Kościele w intencji Strażaków, w której każdy mógł uczestniczyć. Następnie udaliśmy się przed OSP gdzie odbył się uroczysty apel, w którym wręczono odznaczenia Strażakom oraz wysłuchaliśmy wystąpień zaproszonych gości. Po tych wszystkich oficjalnych występach podążyliśmy wszyscy do Straży na obiad. Co się działo dalej widać doskonale na fotkach. Zostało potańczone, pojedzone i pośmiane. W takim doborowym towarzystwie nie da się źle bawić. A Wy jak spędziliście sobotę?
Długo zastanawiałam się co ubrać w takim dniu i postawiłam w końcu na klasyczną czerń z bielą. Główną rolę odegrała tym razem zwiewna bluzeczka w groszki, do której dobrałam resztę ubrać i dodatki. Wybrałam do niej czarną spódniczkę i biały dłuższy żakiet. Z dodatków to srebrną biżuterię, małą czarną torebeczkę oraz brązowe botki na słupku, które moim zdaniem fajnie odbijały się od całej reszty. Co sądzicie o tym zestawie?
Zdjęcia wykonała najlepsza Asia. którą mogę Wam wszystkim z całego serca polecić. Jeśli chcecie jakieś ładne fotki w plenerze, na weselu lub w innych okolicznościach to ona robi to perfekcyjnie. Na swojej stronie nie ma zbyt dużo zdjęć, ponieważ nie ma czasu żeby je tak ciągle wstawiać, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że jest doskonała.
https://www.facebook.com/asiajedrzejewskafotografie?fref=ts
Pozdrawiam <3 życzę cieplejszego dnia ;*
Moje Kochanie dostaje odznaczenie. Jednak to prawda, że za mundurem panny sznurem, bo według mnie wyglądał w nim bardzo przystojnie *.*
marynarka- Reserved spódniczka- chińczyk bluzeczka- influence torebka- New Style
Tego dnia Ochotnicza Straż Pożarna w Mokrej Lewej, do której należy Mój Chłopak obchodziła swoje 90-lecie istnienia. Na początku była Msza w Kościele w intencji Strażaków, w której każdy mógł uczestniczyć. Następnie udaliśmy się przed OSP gdzie odbył się uroczysty apel, w którym wręczono odznaczenia Strażakom oraz wysłuchaliśmy wystąpień zaproszonych gości. Po tych wszystkich oficjalnych występach podążyliśmy wszyscy do Straży na obiad. Co się działo dalej widać doskonale na fotkach. Zostało potańczone, pojedzone i pośmiane. W takim doborowym towarzystwie nie da się źle bawić. A Wy jak spędziliście sobotę?
Długo zastanawiałam się co ubrać w takim dniu i postawiłam w końcu na klasyczną czerń z bielą. Główną rolę odegrała tym razem zwiewna bluzeczka w groszki, do której dobrałam resztę ubrać i dodatki. Wybrałam do niej czarną spódniczkę i biały dłuższy żakiet. Z dodatków to srebrną biżuterię, małą czarną torebeczkę oraz brązowe botki na słupku, które moim zdaniem fajnie odbijały się od całej reszty. Co sądzicie o tym zestawie?
Zdjęcia wykonała najlepsza Asia. którą mogę Wam wszystkim z całego serca polecić. Jeśli chcecie jakieś ładne fotki w plenerze, na weselu lub w innych okolicznościach to ona robi to perfekcyjnie. Na swojej stronie nie ma zbyt dużo zdjęć, ponieważ nie ma czasu żeby je tak ciągle wstawiać, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że jest doskonała.
https://www.facebook.com/asiajedrzejewskafotografie?fref=ts
Pozdrawiam <3 życzę cieplejszego dnia ;*
Moje Kochanie dostaje odznaczenie. Jednak to prawda, że za mundurem panny sznurem, bo według mnie wyglądał w nim bardzo przystojnie *.*
marynarka- Reserved spódniczka- chińczyk bluzeczka- influence torebka- New Style
sobota, 5 września 2015
Ostatnie wspomnienia wakacji
Witajcie ;) Dzisiejszy post będzie trochę inny, ponieważ przedstawię Wam najrozmaitsze zdjęcia z różnych miejsc. Jak sam tytuł wskazuje jest to już ostatni wpis z wakacji. Ehhh aż się łezka w oku kręci. A i z góry przepraszam za to, że to nie jest tekst o modzie tylko o moich ostatnich wspomnieniach. Obiecuję, że następny już będzie ze stylizacją.
Pierwsze selfie, które gości na samej górze zrobiłam gdy wyruszaliśmy w podróż. Początkowo przez 3 dni przebywaliśmy w Świętochłowicach, ponieważ byliśmy odwiedzić moją rodzinę. Tego samego dnia co przybyliśmy wybraliśmy się na "Skałkę". Jest to przepiękny park położony w środku miasta. Można w nim odpocząć od miejskiego zgiełku, ale również skorzystać z różnych atrakcji, które się tam znajdują. My jednak woleliśmy spacer wokół stawu.
Następnego dnia mieliśmy jechać do ZOO do Chorzowa, ale niestety pogoda pokrzyżowała nam plany, bo cały dzień lało. Późnym popołudniem wybraliśmy się więc na parę godzin do Rudy Śląskiej.
I znowu w drodze tylko tym razem do Poronina. Uwielbiam to zdjęcie, ponieważ nie ukazuje ono wiele, a jednak jest widać na nim mnóstwo miłości. Tak naprawdę kobiecie niewiele potrzeba tylko poczucie, że ta druga osoba jest blisko i darzy ją równie mocnym uczuciem.
Tu fotki z przedostatniego dnia pobytu, ponieważ wcześniejsze już wstawiłam na bloga. Wtedy wybraliśmy się na te sławne termy w Bukowinie Tatrzańskiej. Z całego serca polecam to miejsce. Byliśmy tam 2,5 godziny, a i tak nie zdążyliśmy wszystkiego obejść, bo jest tego tak dużo. Następnie pojechaliśmy na Krupówki kupić jakieś pamiątki dla rodziny i dla siebie samych oraz to z czego słyną góry czyli oscypki.
A to są skarby, które dla siebie upolowałam.
Magnes na lodówkę z najpiękniejszym miejscem, w którym byłam.
Przepiękna, rzeźbiona, drewniana szkatułka w górskim stylu na moje bibeloty. Zauroczyła mnie od pierwszego momentu kiedy ją tylko ujrzałam. Ona wręcz do mnie mówiła "kup mnie, kup mnie" więc nie miałam wyboru i teraz fantastycznie prezentuje się na półce w moim pokoju.
Już od dawna zbierałam się żeby kupić sobie korale i nareszcie miałam okazję. W końcu jak jest skrzyneczka to trzeba przecież ją czymś wypełnić.
I najważniejsza pamiątka czyli własnoręcznie wyłowione kamyki z Dunajca.
Pierwszy to: "Kamień z napisem 'LOVE'" hahahaha

Tak właśnie minął mi ostatni tydzień wakacji. A Wy gdzieś wyjeżdżaliście? ;D
Pozdrawiam ;* życzę udanej soboty <3
Etykiety:
całuśnicy,
kamień LOVE,
korale,
pamiątki,
podróż,
podróżnicy,
potargane spodnie,
różowe nike,
selfie,
spacer,
staw,
sukienka,
szkatułka,
wspomnienia,
zegarek
środa, 2 września 2015
Słoneczna regeneracja
Witajcie ;) Jak tam pierwszy, a w sumie to już drugi dzień w szkole? Ja mam dzisiaj dla Was jeszcze kilka słonecznych fotek z gór, które ukazują jedne z ostatnich wspomnień z wakacji. Pogoda zaczęła się psuć i coraz bardziej niestety czuć, że lato się kończy, ale jeszcze teraz się tym nie przejmujmy. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że są to już przedostatnie zdjęcia z mojego wyjazdu. Czas szybko leci ;(.
Tego dnia wybraliśmy się znowu nad rzekę powygłupiać się i trochę odpocząć. Mieliśmy ogromne zakwasy po Kasprowym więc raczej nie nadawaliśmy się na jakiekolwiek chodzenie i zwiedzanie. Postanowiliśmy spędzić dzień regenerując siły. Jedynie gdzie wtedy pojechaliśmy to na obiad do Zakopanego. PS. mają tam przepyszne naleśniki. A resztę doby spędziliśmy nad rzeką. Jak widać po fotkach pogoda nam dopisała. Z chęcią bym tam wróciła.
Pozdrawiam ;** i życzę spokojnej nocy ;D
spodenki- terranova balerinki- plop
Tego dnia wybraliśmy się znowu nad rzekę powygłupiać się i trochę odpocząć. Mieliśmy ogromne zakwasy po Kasprowym więc raczej nie nadawaliśmy się na jakiekolwiek chodzenie i zwiedzanie. Postanowiliśmy spędzić dzień regenerując siły. Jedynie gdzie wtedy pojechaliśmy to na obiad do Zakopanego. PS. mają tam przepyszne naleśniki. A resztę doby spędziliśmy nad rzeką. Jak widać po fotkach pogoda nam dopisała. Z chęcią bym tam wróciła.
Pozdrawiam ;** i życzę spokojnej nocy ;D
Przyniósł mi kwiatuszka z drugiego brzegu *.* Mój Romantyk <3

spodenki- terranova balerinki- plop
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































