me t meMusic

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Noworoczny powrót

 Witajcie po tak długiej przerwie :** W końcu zebrałam się do tego żeby wrócić do bloggowania. Musiałam zrobić sobie od tego dłuższą przerwę, ponieważ przez ostatnie miesiące dużo działo się w moim życiu i nie w głowie było mi prowadzenie bloga. Teraz gdy już trochę to poukładałam mogę wrócić ponownie do pisania. Przez ostatnie tygodnie oprócz tego co się wydarzyło zaczęłam również pracę nad sobą. Od 3 tygodni sumiennie ćwiczę, aby wrócić wreszcie do formy i wyrzeźbić trochę to ciało, a o reszcie zmian opowiem Wam w innym poście. Jednak chyba największym moim osiągnięciem przez te dni było to, że nareszcie po tylu trudach zaczęły odrastać mi włosy. Nawet na zdjęciach widać moje baby hair, ale na żywo wyglądają jeszcze śmieszniej, ponieważ jest ich naprawdę dużo. Ogromnie się z tego cieszę, gdyż poświęciłam na to dużo czasu, nerwów i pieniędzy, aby w końcu przestały wypadać i wreszcie widać jakieś efekty.
Przygotowałam dzisiaj dla Was taką prostą stylóweczkę. Zdjęcia niestety nie oddają prawdziwych kolorów i wartości, ponieważ przez te mrozy byłam zmuszona zrobić je w moim akademickim pokoju. Tylko czekam aż zrobi się trochę cieplej i będzie można iść pstrykać fotki  na zewnątrz. Przechodząc do zestawu to postawiłam na czarne spodnie ze skórzanymi wstawkami, luźną bokserkę we wzory imitujące skórę węża, białą żakieto- kurtkę oraz czarne botki ze złotymi akcentami. Z dodatków wybrałam tylko zegarek, złoty łańcuch i małe, złote kolczyki. Dzięki natapirowanym włosom stylizacja ma w sobie taki 'mały pazur'. Co o niej myślicie?
Pozdrawiam ;D i trzymajcie się naprawdę cieplutko <3














spodnie- MIAONI (kupione na rynku)
bokserka- H&M
kurtka- Lizabeta
botki- qinba

czwartek, 12 listopada 2015

Chwila na refleksje



Witajcie ;) Za oknem ponuro, złota jesień minęła, a niestety nastał czas słoty. Zaopatrzyłam się więc w zieloną herbatę, ponieważ jest bardzo zdrowa oraz laptopa i postanowiłam napisać weselszy post. Chciałam Wam w nim pokazać, że nie trzeba wychodzić na dwór żeby robić ciekawe zdjęcia, ale wystarczy trochę poszperać w Internecie w celu znalezienia jakichś fajnych inspiracji, uruchomić wyobraźnię i fotki gotowe. Nie mają nic wspólnego ze stylizacjami, ale mała odskocznia od codziennej monotonii jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wręcz przeciwnie wprowadziła do życia trochę nowości i według mnie również i radości. Dla mnie taką odskocznią jest powrót do domu, ponieważ mogę się w nim wyciszyć, pomyśleć, odpocząć i najważniejsze nacieszyć się najbliższymi. To właśnie w nim przychodzi mi do głowy najwięcej pomysłów. Siadam w swoim pokoju, który wiernie na mnie czeka i zaczynam marzyć oraz wymyślać różne rzeczy, które muszę zrobić, aby wprowadzić do swojego życia coś świeżego i nowatorskiego. Każdy ma chyba takie miejsce, w którym najlepiej mu się planuje i rozmyśla o swojej przyszłości. A Wasze gdzie się znajduje? Mam do Was ogromną prośbę, że gdy skończycie czytać ten wpis to weźcie cieplutką herbatę, usiądźcie w jakimś zacisznym i przytulnym miejscu, w którym nikt nie będzie Wam przeszkadzał, możecie zapalić jakąś zapachową świeczkę, bo np. mnie to wprowadza w taki stan uspokojenia oraz zadumy i pomyślcie co moglibyście i bardzo chcielibyście zmienić w swoim życiu i zacznijcie to robić właśnie dzisiaj. Nie jutro, nie za tydzień tylko teraz, bo jak będziecie to wiecznie odkładać to w końcu się zestarzejecie i wtedy dopiero będziecie żałować, że tego wcześniej nie zrobiliście/łyście, bo niestety czas szybko ucieka nam przez palce. Z góry Wam dziękuję za spełnienie mojej prośby i życzę miłego wieczoru. Buziaki ;**










niedziela, 8 listopada 2015

Crazy nails



Witajcie ;) Przepraszam za tak długą nieobecność, ale jak już wspominałam w poprzednich postach przez jakiś czas tak będzie więc musicie mi to wybaczyć. Dzisiaj stworzyłam post o drugiej mojej pasji, którą nadal szlifuje i staram się dalej udoskonalać moje dzieła. Są to paznokcie, o które bardzo dbam i kocham. Uprzedzam pytania i komentarze: tak to są moje prawdziwe paznokcie, a nie żadne przyklejane. Wiem, że rysunki i wzory nie są do końca perfekcyjne, ale ciągle się uczę. Jak mówi powiedzenie: „trening czyni mistrza”. Zapraszam do oglądania i oceniania.
Buziaczki ;**



















poniedziałek, 2 listopada 2015

Dawne stylówki



Witajcie ;) Tak jak napisałam w poprzednim poście przez jakiś czas nie będzie teraźniejszych  fotek albo zdjęcia nie będą związane z tematyką bloga. Musicie mi to wybaczyć, ale nie mogę teraz wychodzić na photo, ponieważ mam problemy ze zdrowiem, a chcę dodawać kolejne wpisy. Dawajcie jakieś propozycje kolejnych postów w komentarzach, bo nie mam zbyt dużo pomysłów. Będę Wam bardzo za to wdzięczna i już z góry dziękuję.
W dzisiejszej notce znajduje się wiele stylizacji z przed wakacji. Widać po wyglądzie, że bardzo się zmieniłam, ale mam nadzieję, że kiedyś wrócę do starej Magdy. Zdjęcia nie są zbyt dobrej jakości i otoczenie też nie współgra, ale fotki z lustra chyba dziewczyny lubią najbardziej. Dajcie znać, która stylówka podoba Wam się najbardziej, a Ja zmykam na serial.
Buziaczki i trzymajcie się cieplutko <3 ;*