Witajcie ;* Dzisiejszy post, a raczej zdjęcia różnią się trochę
od poprzednich. Zrobiłam to po to, żeby wprowadzić trochę odmiany na bloga, ponieważ
zauważyłam, że wkradła mi się delikatna rutyna w zdjęciach/ stylizacjach. Tym
razem ubrałam króciutką spódniczkę w kratkę, którą wygrzebałam gdzieś z dna
szafy. Nie pamiętam kiedy miałam ją ostatni raz na sobie, a dzisiaj był jej już
chyba ostatni występ na zdjęciach. Górę przyodziałam w czarną, zwykłą kamizelkę
z klamerką na plecach, zapinaną na guziki. Do całości brakowało jeszcze butów.
Tym razem postawiłam na czarno-czerwone espadryle od madamrock. Niestety
okazały się za małe, więc od razu z ciężkim sercem musiałam je wystawić na
sprzedaż. Co myślicie o takim stylu, bo Ja chyba jednak wrócę do rutyny. Teraz
widzę, że nie przemawia to do mnie.
Buziaczki ;**
Kamizelka- C&A
Spódniczka- Redherring
Espadryle- Madamrock