me t meMusic

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe koturny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą białe koturny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 sierpnia 2016

Mint and flowers

Witajcie ;** Dzisiaj przygotowałam/ przygotowałyśmy dla Was dwie stylizacje. A krótko mówiąc będzie mój outfit i mojej młodszej siostry. Więc znajdzie się coś i dla starszego, i dla młodszego.
Podobno to ostatni tak ciepły weekend w tym roku, a Ja mam jeszcze miesiąc wakacji i dopiero chciałam zacząć z nich korzystać. Mam nadzieję, że to tylko brednie.
Co do naszych stylizacji to Ja postawiłam na miętę z czernią. Klasycznie, bez zbędnych dodatków. Dzisiaj zawzięłam się i z pół godziny malowałam oczy, ponieważ już nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam je tak mocno podkreślone. Zatęskniłam za tym wyraźnym okiem, bo ostatnio to tylko trochę cieni, kreska i elo.
Co do wyglądu siostry to wybrała sobie białą sukieneczkę w kolorowe kwiaty. Jej takie kolory fajnie kontrastują, ponieważ ma ciemne włosy. Oczywiście Ja jako starsza siostra musiałam zadbać o makijaż i włosy. Postawiłam na delikatne dziewczęce kolory. Na oku trzy odcienie różu ładnie zblendowane, cieniutka kreseczka eyelinerem w pisaku i tusz, twarz pociągnięta jasnym pudrem, a policzki lekko podkreślone bronzerem i różem. Głównym punktem były usta, na które nałożyłyśmy matową szminkę w odcieniu jaskrawego różu. Włosy upięłam tak żeby było jej najwygodniej. Warkocz dobierany przez pół głowy zakończony kłosem.
Co myślicie o obu zestawieniach?
Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku i niedzieli ;** <3



























Bluzka- Chińczyk
Spódnica- Chińczyk
Koturny- Vinted
Sukienka- OLX
Sandały- miejski sklep

środa, 7 października 2015

Grey dress


Witajcie ;) Na wstępie chciałam Was przeprosić i wyjaśnić za moją tygodniową nieobecność.  A więc jak wiadomo zaczęły się znowu studia (niestety), a co się za tym niesie musiałam wrócić do akademika.  Właśnie przez to nie miałam przez tydzień dostępu do internetu, ponieważ najnormalniej na świecie nie było go w akademiku, gdyż dopiero powoli podłączają każdego z osobna do sieci. Tyle byłam chwilę na internecie co po prostu złapałam wi-fi w jakimś miejscu (centrum handlowym czy nawet wydziale). Na szczęście już go mam i mogę wrócić do blogowania.
Jak widać na załączonych zdjęciach niestety obcięłam włosy. Jestem z tego powodu ogromnie zrozpaczona, ale nie miałam już innego wyjścia. W kolejnym poście pokażę Wam jak zmieniły się moje włosy w ciągu JEDNYCH WAKACJI, które właśnie minęły. W tak krótkim czasie wypadło mi tak dużo mojej czuprynki, że niestety musiałam je już dwa razy ściąć, ponieważ wyglądały nieestetycznie, były bardzo cienkie i wisiały takie „kikuciki”. Teraz chodzę ciągle w związanych żeby nie było tak tego widać.
Chciałabym Wam bardzo podziękować za komentarze pod ostatnim postem i przeprosić za to, że na nie nie odpowiadałam, ale obiecuję, że teraz postaram się w jak najszybszym czasie to nadrobić.
Fotki były robione już w Łodzi przez Mojego Chłopaka. Niestety teraz gdy już tu mieszkam to będzie musiał koło mnie „skakać”, ponieważ siostra została w domu i nie ma w takim razie innego wyboru. Muszę go również pochwalić za to, że tak świetnie przerabia mi zdjęcia, gdyż Ja nie potrafiłam posługiwać się takim programem jak Gimp, a on to robi perfekcyjnie.
Stylizacja, którą mam na sobie należy do tych wygodnych i bardziej sportowych. Niby mam sukienkę, ale nie wygląda to wyjściowo i nawet tak się nie czułam. Główną rolę odegrała tu grafitowa sukienka, która wykonana jest z takiego ciepłego i „miśkowatego” materiału idealnego na jesienną pogodę. Do niej ubrałam zwykłą, jeansową koszul ę, którą po prostu na dole zawiązałam, białe sneakersy, bo fajnie odbijały od całości i brązowo-szarą torbę „worek” dla dopełnienia całości. Z biżuterii to tak symbolicznie trochę srebra, ponieważ jak to kobieta lubię zawsze coś mieć na sobie. Co o tym myślicie? Tak czy jednak nie?
Pozdrawiam ;** życzę udanego wieczorku <3



















sukienka- New Look
koszula- Anvil BRAND
sneakersy-  Reeca